Tagi

, , , ,

Sportowy weekend majowy dobiegł końca.

11205113_490846831063873_6632865229719461033_nPiątek zaczęliśmy od mocnego siłowego akcentu robiąc kilka serii crossfitów, a w sobotę trenowaliśmy interwały, a potem uczestniczyliśmy w Biegu Europejskim11210426_888202041239379_3001532306857298973_n biegnąc z psami ze Schroniska w Olsztynie, w sumie wyszło 19 km.

11151037_888552227871027_4506761420053555148_n

 

 

 

 

 

 

 

 

W niedzielę z samego rana spełniliśmy obywatelski obowiązek udając się na wybory prezydenckie, następnie wyruszyliśmy na długie wybieganie z Olsztynka do Olsztyna.
W planie mieliśmy pobiec 40 km, więc z radością wybraliśmy się w tereny, po których jeszcze nie biegaliśmy. Każdy kilometr mijał nie wiadomo kiedy, biegło się lekko i przyjemnie.
Poznaliśmy bardzo ciekawą trasę leśnymi duktami (swoją drogą szkoda, że tak przepiękne trasy nie są oznaczone jako szlaki turystyczne rowerowe lub piesze).  

 

11205130_888552111204372_1061749518712544363_nMijaliśmy m.in. Rezerwat Przyrody nad rzeką Pasłęką, gdzie żerują bobry. Przebiegaliśmy przez Unieszewo, Sząbruk, Naterki i Gronity, aż dotarliśmy do Dajtek – dzielnicy Olsztyna.
Było to jedno z kilku długich wybiegań przygotowujących nas do Biegu Rzeźnika. Trasa była wymagająca (zbiegi, podbiegi), jednak pogoda wręcz idealna do takiego treningu. Lekki wiatr, słońce co jakiś czas tylko wyglądało zza chmur.

 

11263994_888552307871019_1435014753968020410_n

Cieszyliśmy się tym biegiem, ale staraliśmy się trzymać założone wcześniej tempo. Ten sprawdzian wypadł bardzo pomyślnie, poza tym dał nam on bardzo dużo informacji o naszym organizmie, przygotowaniu logistycznym do Rzeźnika (np. warto było wziąć lekkie kurtki, gdyż pod koniec zaczął padać deszcz) i o tym, co jest potrzebne do picia, czym się wspomagać, żeby energetycznie wytrzymać tak długi wysiłek.
40 kilometrów strzeliło nie wiadomo kiedy 😉

Do Olsztyna wbiegliśmy akurat na imprezę biegową w Centrum Sportowo Rekreacyjnym nad jeziorem Ukiel. Odbywała się tam sztafeta charytatywna „O co biega?”.

11205978_888552317871018_6857220874236542038_n

Biegliśmy z kijkami trekkingowymi marki LEKI, które otrzymaliśmy od ‪#‎Sportimpex‬(http://sportimpex.pl/leki), żeby przyzwyczaić się do biegu z kijkami na tak długim dystansie.
Poza tym po treningu spotkaliśmy się z Agnieszką Rogulską- Słomińską zAGIZ – Biuro Turystyki Aktywnej, która jest równiez biegaczką i m.in. instruktorką nordic walking.
Agnieszka pokazała nam technikę biegu z kijkami i dała wiele świetnych rad. Teraz bieganie z kijkami nie stanowi dla nas problemu, oczywiście trzeba jeszcze trochę potrenować.

11248078_888553314537585_4045574251219236004_n11049567_888553527870897_8666239091296308982_n11212716_888560394536877_1575764437747341581_o

11121642_888552984537618_275950347657607257_o

11209684_888560871203496_5019657489836215408_n