Tagi

, , , , , , ,

blog1W tej imprezie sportowej mieliśmy zaszczyt uczestniczyć jako wolontariusze.. Nie biegliśmy, ale za to cieszyliśmy się zmaganiami innych. To była Abentojra – Warmiński Rajd na Orientację – trzecia edycja.
Naszym zadaniem było wystartowanie wszystkich tras oraz wręczanie medali i upominków dzieciom z trasy rodzinnej. Niesamowite, jakie emocje temu towarzyszyły! 🙂 Dzieci cieszyły się z nagród, ale też były również łzy po wręczeniu medali. Zapamiętamy szczególnie pierwszą na mecie rodzinkę z Olsztyna, Zuzię z tatą, którzy dotarli jako piąta ekipa, a także siedmioletnią Telimenę z Warszawy 🙂.

blog2
Oczywiście Jarek przed startem dogtrekkingu musiał poganiać z pewną psiunią 🙂.
Organizatorzy stworzyli świetną imprezę, włożyli mnóstwo pracy i zaangażowania, by wszystko grało jak należy. Kto wie, może za rok sami wystartujemy w Abentojrze.
Na trasie rodzinnej na poszczególnych punktach młodzi zawodnicy musieli wykonywać wiele różnych zadań.

blog3
Trochę też pobiegaliśmy. Najpierw z zawodnikami z trasy pieszej. Naszym faworytem był Grzegorz, z którym już niejedno ultra razem pokonaliśmy. Później potrenowaliśmy też, żeby nieco się rozruszać.
Na zawodników po dotarciu na metę czekali masażyści, trener personalny oraz oczywiście pysznblog7e jedzonko. Kucharz się spisał – było coś dla mięsożerców, ale też vege, no i smaczna lemoniada. Psiaki mogły sobie też podjeść i popić wody, a jakby coś im dolegało, to w gotowości był weterynarz. Potem było rozdanie nagród. W kategorii dogtrekkingu na 1 miejscu znalazła się zaprzyjaźniona z nami labradorka amerykańska 🙂Mika i jej pan Robert.
Na wszystkich później czekała zabawa przy ognisku. Było świetnie, a my cieszymy się, że mogliśmy być częścią tego genialnego wydarzenia. Za rok też będziemy uczestniczyć w tej przygodzie. 🙂

blog5