Tagi

, , ,

Trenujesz przygotowując się do zawodów. Są dla ciebie ważne, przykładasz się, starasz, wylewasz mnóstwo potu. Wszystko idzie dobrze. Samopoczucie jest świetne, forma rośnie, jesteś pewny sukcesu. Jednak podczas zawodów staje się coś czego nie przewidziałeś. Dopada cię kłujący ból w okolicach brzucha. Jest tak mocny, że stajesz lub tylko truchtasz. Plan o pobiciu rekordu życiowego niestety trzeba odłożyć na inny start. Po prostu dopadła cię kolka. Na ten temat więcej dowiesz się z artykułu Jarka zamieszczonego na portalu Bieganie.pl.
16442885_10208507445024900_1080142424_o