Tagi

, , , , , , , , ,

Ela: Zimą  zawsze miałam dylemat, jak  schować włosy pod czapką biegową. Gdy zawiązałam kucyk wysoko, to okazywała się za mała i podczas biegania było mi niewygodnie, bo wciąż się zsuwała. Przeważnie zakładałam opaskę, a gdy było już bardzo zimno, pozostawała mi niestety czapka ze skłębionym warkoczykiem w środku.  Kombinowałam więc często z chustami do biegania – wiązałam je w misterny sposób tak, aby moja fryzura kucykowa jakoś ładnie wyglądała.

 

 

 

 

 

Teraz nie trzeba wiele kombinować, gdyż firma Polkasport wyszła naprzeciw posiadaczkom długich włosów: wymyśliła czapki „kucyk-friendly”, czyli nakrycie głowy przyjazne dla kobiet. Posiadają one trzy panele z dziurkami, umieszczone z tyłu głowy na różnej wysokości  tak, żeby można było swój koński ogon zawiązać tak, jak nam się podoba.

Pomyślcie, jakie ten pomysł daje możliwości: nawet faceci, którzy noszą kucyki mogą je założyć. Mój Jarek kiedyś miał długie włosy. Na pewno by skorzystał :-).

Nie musisz teraz kucyka dopasowywać do czapki, możesz go zawiązać jak chcesz!
To czapka dopasuje się do niego!

Czapeczki są lekkie, dopasowują się do kształtu głowy, występują w kilku soczystych kolorach: czerwonym, różowym, fioletowym, czarnym i zielonym. Bardzo szybko schną, bo są z cienkiego materiału (87% poliester, 13% elastan). Są wygodne i nie uwierają w uszy, nawet wtedy gdy mam okulary. W ogóle bardzo estetycznie i ładnie wyglądają na kobiecej głowie.

  Lubię te czapeczki za lekkość i kolory, również za to, że wreszcie mój kucyk jest wolny 🙂 Najbardziej podoba mi się  kolor zielony i różowy, bo fajnie  rude włosy wtedy wyglądają.