Tagi

, , ,

Biegasz już kilka lat i w pewnym momencie przychodzi taki czas, że trzeba ruszyć w góry. Co tam będziesz ciągle ugniatał asfalt? Tylko te maratony i maratony… Stać cię przecież na większe wyzwania. Zapisujesz się na bieg w górach, startujesz, jesteś w euforii, zaczyna się pierwsze podejście i… nagle zdajesz sobie sprawę, że już wiesz o co w tym górskim bieganiu chodzi. Szkoda tylko, że tak późno. Niestety nie przygotowałeś się odpowiednio. Góry to nie przelewki.
Jeśli chcesz uniknąć rozczarowania, to przeczytaj artykuł Jarka zamieszczony na portalu Bieganie.
                                                         Foto: Dare2B