Tagi

, , ,

Dobrze jest mieć wiele różnych masażerów i rolerów dzięki którym będziemy mogli stymulować zmęczone po treningu mięśnie. Uciskając na wybrane fragmenty ciała powodujemy poprawę ukrwienia i uelastyczniamy spięte partie mięśniowe. Takie działanie przyspiesza regenerację, odżywia tkanki i powoduje, że następny trening będzie wykonany w większym komforcie. Zawsze należy o tym pamiętać, nawet podczas wyjazdu. Właśnie na takie okazje świetnie nadaje się  piłka do masażu marki SISSEL. Zajmuje niewiele miejsca, a przydatna jest bardzo.
Specyficzny rodzaj masażu

Wybierając do testów piłkę do masażu zdecydowaliśmy się na tą większą. Ma ona 12 cm długości. Umożliwia masaż większej powierzchni ciała. Przy mniejszych piłkach docieramy do konkretnych punktów. W przypadku SISSEL Myofascia Ball 12 cm bardziej chodzi o masaż ogólny, rozluźniający, nawet niejako relaksacyjny.
Ma on duży wpływ na regenerację mięśni i właściwe przygotowanie ich do kolejnego treningu. Posiadamy już w swoim zestawie twarde piłki o mniejszej średnicy, dlatego teraz postanowiliśmy sprawdzić właśnie taką. Rzeczywiście piłka świetnie się sprawdza przy rozluźnianiu mięśni, a dzięki większej powierzchni masaż jest delikatniejszy.

Na rozcięgno podeszwowe

Biegamy po różnym podłożu. Niekiedy pokonujemy strome, nierówne ścieżki oraz koleiny z zagłębieniami i dziurami. Takie ukształtowanie terenu bardzo niekorzystnie wpływa na nasze stopy. Po treningu często czujemy ból w podeszwie stopy. To ,,odzywa się” tzw. rozcięgno podeszwowe. Trzeba je odpowiednio często stymulować, żeby mięśnie tam umiejscowione  właściwie funkcjonowały i po prostu nie bolały. Najlepiej jest gdy stawiamy stopę na piłce i całym ciężarem ciała przetaczamy po niej odpowiednio dozując poziom nacisku. Można to robić również na siedząco. Nacisk wtedy jest mniejszy, ale za to w tym czasie relaksujemy się np. oglądając TV lub korzystając z komputera. Przyjemne z pożytecznym.
Po ciężkim treningu

Często biegamy po pagórkowatym terenie. Nierówne podłoże powoduje, że stopa jest wyginana we wszystkie strony. Działają na nią duże siły, a mięśnie po takim treningu są obolałe i zmęczone. Chcieliśmy więc sprawdzić czy Myofascia Ball 12 cm poradzi sobie w tym przypadku. Chodziło tu głównie o rozluźnienie naszych napiętych mięśni.
Mimo swego sporego rozmiaru masaż punktowy można nią wykonać i to bardzo skutecznie. Jeżeli stopa jest bardzo obolała, to stymulację robimy we względnym komforcie bez wielkiego cierpienia. I oto nam chodziło. Natomiast jeśli masujemy plecy, czy nogi wtedy możemy dotrzeć do każdego miejsca zrostów, czy ogniska bólu i dokładnie rozluźnić mięśnie. Na bolące pośladki nadaje się idealnie. Trzeba tylko odpowiednio stosować nacisk, żeby nie przesadzić.

Przydatny sprzęt

Piłka SISSEL Myofascia Ball 12 cm świetnie się sprawdza przy masażu miejsc, gdzie występuje skupisko naczyń krwionośnych. Kształt piłki powoduje, że możemy rolować miejsca pod kolanem, pod łokciem, czy też okolice pachwin. My przy masażu wybieramy te fragmenty ciała, które są narażone najbardziej na dolegliwości i kontuzje. Piłka świetnie się sprawdza przy takiej profilaktyce. ,,Męczymy” więc przyczepy mięśnia dwugłowego oraz pasmo biodrowe zwłaszcza po treningu na schodkach. I Myofascia Ball 12 cm świetnie daje radę. Punktowy masaż tym sprzętem pozwala nam na rozmasowanie zrostów i dotarcia do bolących punktów na ciele. Oczywiście należy zachować rozsądek, zwłaszcza przy rolowaniu miejsc blisko kręgosłupa, żeby nie uszkodzić sobie kręgów.
SISSEL Myofascia Ball 12 cm, to sprzęt lekki, przyjemny w zetknięciu ze skórą i bardzo przydatny. Punktowy masaż piłką daje dobre efekty i przywraca sprawność mięśni oraz niweluje ból. Ważne jest też to, że sprzęt jest nieduży i można go zabrać w podróż, bo zmieści się prawie wszędzie.

 

Reklamy