Tagi

, , , , ,

DSC07866Ela
Po raz pierwszy skarpety Compressport Fullsocks V2 założyłam na trening interwałowy. Moje łydki są dość mocno umięśnione, więc może dlatego zawsze po szybkim lub długim biegu odczuwałam ból w tych okolicach. Trochę obawiałam się, czy łydka będzie dobrze pracować w takiej skarpecie, czy ściśnięte mięśnie nie będą bolały i czy nie będzie skurczów. Efekt?

Otóż biegało mi się świetnie, nogi pracowały na treningu jak trzeba. Mało tego, na stopie miałam bolesny odcisk od niewygodnych butów na obcasie, a kiedy założyłam skarpety, były one tak miękkie, że zniwelowały ból. Kropeczki 3D.Dots umieszczone w czułych miejscach stopy masowały i amortyzowały ją. Skarpety są przewiewne, stopa się w nich nie poci, mimo, że włókno, z którego są uszyte wydaje się być dosyć grube. Podoba mi się w nich to, że świetnie chronią ścięgno Achillesa, które tak łatwo ulega przeciążeniom. Ładnie wyglądają, ja mam czerwone – to jeden z moich ulubionych kolorów.DSC07860

Teraz skarpety zabieram na każde długie wybieganie. Na krótsze, szybkościowe treningi nie ubieram skarpet, zakładam je dla regeneracji – po podbiegach, interwałach, itp. Niedawno podczas treningu już po pierwszym kilometrze zaczęłam odczuwać lekki ból w okolicach kostki. Wiedziałam, że to przeciążenie po 30 km wybieganiu. Po kilku minutach zdałam sobie sprawę, że muszę zrezygnować z tego treningu, aby nie pogłębić kontuzji. Wróciłam do domu. Oczywiście zastosowałam standardowo to, co każdy biegacz w taki przypadku robi: okłady z lodu i żel przeciwbólowy. Ale od czego mam skarpety! – pomyślałam. Założyłam je. Po pół godzinie miałam wrażenie, że ból jest mniejszy. Myślę, że wynika to z tego, że w skarpecie jest mocna kompresja okolic stawu skokowego. Zadziałało jak bandaż elastyczny lub kinesiotaping. Skarpety miałam na sobie około 2 godzin.DSC07903
Postanowiłem że na Maratonie w Poznaniu też je założę. Biegło mi sie fantastycznie przez cały dystans. Nie odczuwalam żadnego dyskomfortu. Mięśnie mnie nie bolały. Dopiero kiedy przybiegłam na metę moje łydki dały znać o sobie. Czułam jakby zaraz mial mnie chwycic skurcz. Nic dziwnego, w końcu nogi  pracowały przecież intensywnie przez trzy i pół godziny! Uważam, że gdyby nie skarpety, problemy ze skurczami i bólem łydek mogłyby nastąpić dużo wcześniej. Po biegu skarpety mialam jeszcze na sobie ok. 2 godzin,myślę, że pozwoliło to łydkom na szybszą regenerację po tak dużym wysiłku. Następnego dnia jeszcze delikatnie odczuwałam napięcie mięśni łydek.
W moim przypadku kompresja skarpet się sprawdza. Sprawia, że regeneracja jest krótsza i zmęczenie łydek po intensywnym treningu łagodniejsze. Mięśnie po wysiłku są w lepszym stanie, znika też szybciej ich napięcie, które powoduje ból.

compresJarek
Skarpety bardzo dobrze są dopasowane do łydki. Trzymają mięśnie w ryzach. Kiedy używam ich do biegania na dłuższe dystanse, wtedy moje łydki nie są obolałe. Mam bardzo wrażliwe stopy, łatwo ulegają otarciom i odparzeniom. Elementy na skarpecie czyli „kropeczki 3D.Dots” masują bardzo dobrze podeszwy moich stóp. Wcześniej na palcach po długim wybieganiu tworzyły mi się odciski, nierzadko bąble w których zbierała się krew i ropa. Dzięki temu, że skarpetki Compress Sport są bardzo miękkie, takie sytuacje już się nie zdarzają. Kiedy wybieram się na dłuższy bieg, np. powyżej 25 km, to teraz nie mam żadnych obaw, że wrócę kulejąc. Dzięki temu skupiam się tylko na technice, nie jestem zestresowany, a trening jest po prostu komfortowy. A wiadomo, że „wolna” i spokojna głowa, to dla biegacza podstawa.
Chcę również zwrócić uwagę na to, że po intensywnym treningu moje nogi nie są tak ociężałe, jak zdarzało się to kiedyś.DSC08575

Istotne dla mnie jest to, że skarpety kompresyjne pozwalają na lepszą regenerację. Ma to olbrzymie znaczenie dla kogoś kto tak jak ja trenuje 5 razy w tygodniu. Jeśli każde wyjście na bieg wiązałoby się z bólem i ociężałością moich mięśni, zapewne szybko zrezygnowałbym z wielu jednostek treningowych, co mogłoby doprowadzić do zniechęcenia, a być może i zaprzestania treningów.
Skarpetki wpływają na przyspieszenie metabolizmu oraz mają za zadanie poprawić krążenie w mięśniach łydki, co faktycznie ma miejsce.
Dzięki skarpetkom moje mięśnie szybciej i łatwiej się regenerują, a to sprawia, że kontuzje tych partii mojego ciała, omijają mnie szerokim łukiem. Mogę efektywniej trenować, bez przerw na rekonwalescencję czy też rehabilitację. I oto chodzi!
Warto korzystać ze skarpetek nie tylko podczas samych treningów, ale również w te dni, w których nie biegamy. Założenie ich na dwie, trzy godziny zapewnia mi  odpowiednią i szybszą regenerację. Następnego dnia na treningu nogi są wypoczęte, a ja mogę rozkoszować się biegiem.pm

Od kiedy biegam w skarpetach Compressport nie obawiam się kontuzji, czy też przeciążenia mięśni łydek. Moje stopy są mniej obolałe niż kiedyś oraz palce nie narażone na bąble i odparzenia. Być może to zasługa miękkich włókien znajdujących się w tej części skarpety. Jeśli podczas biegania nie odczuwa się bólu, to jest to prawdziwy komfort dla biegacza.
Podczas maratonu w Poznaniu biegło mi sie bardzo dobrze. Nie czułem żadnych obciążeń. Zupełnie inaczej było po zawodach. Moje „dwójki” były tak obolałe, że każdy krok sprawiał ból. Jednak łydki nie bolały. Nastepnym razem zakładam kompresy na uda 😉

O działaniu skarpet kompresyjnych więcej możecie się dowiedzieć z artykułu Jarka na portalu treningbiegacza.pl.

maraton pozn